Dlaczego przegląd dachu należy powierzyć profesjonalistom? cz. 1

Sezonowy przegląd dachu” jest stałym tematem poradników i zaleceń opracowywanych przez producentów pokryć dachowych. Powraca jak bumerang – nie bez przyczyny. Jak każda rzecz w gospodarstwie domowym, również pewne części dachu z czasem mogą wymagać uwagi ze względu na uszkodzenia lub proces starzeniowy. Jednak dach jest najbardziej narażony na działanie skrajnych warunków pogodowych, a jednocześnie mniej dostępny, aby mieć na niego oko w codziennej eksploatacji. Dlatego przegląd dachu i prace konserwacyjne należy powierzyć specjalistom – dekarzom. Oto argumenty!

Dach to nie tylko dachówka

W internecie raz na jakiś czas pojawiają się pytania, w jaki sposób należy dbać o utrzymanie dachu w dobrej kondycji i jakich środków do tego używać. Odpowiedź zależy od tego, jakim materiałem pokryty jest dach. Innych zabiegów wymagają blachodachówki, innych dachówki czy dachy kryte gontem drewnianym. Najmniej zabiegów wymagają dachówki ceramiczne i betonowe, szczególnie te wykonane według nowych technologii i wyprodukowane przez renomowanych producentów.

Zauważyłem pewną prawidłowość: rodziny, które wybudowały swój dom, chcą się nim nacieszyć i zapomnieć o wszystkich trudach związanych z czasem budowy. Ten dom jest dla nich „nowy” przez kolejnych kilka lat, bo wszystko pozornie działa…. Ale takie myślenie jest zgubne, bo przychodzi moment, aby to zweryfikować – mówi Michał Kuśmierzak, właściciel firmy „Dachy Michał Kuśmierzak” z Koszalina. – Dachówki ceramiczne i betonowe są bardzo trwałym i długowiecznym materiałem budowlanym, wymagającym najmniej pielęgnacji, ale to nie jest cały dach. Wszystkie miejsca, gdzie może gromadzić się śnieg, woda i wilgoć, a także miejsca łączeń i obróbek blacharskich są potencjalnym źródłem problemów. To im głównie poświęcamy uwagę podczas jesiennych czy wiosennych przeglądów dachu – dodaje wieloletni uczestnik programu branżowego SUPERDEKARZ i Certyfikowany Dekarz Braas.

Jakie części dachu wymagają przeglądu?

Przegląd dachu zaleca się wykonywać przed zimą po to, by przygotować go na czas mrozów, nasilonych opadów i śniegu. Co powinno wzbudzić twoją uwagę?

Po pierwsze, fizyczne uszkodzenia dachówek, czyli uszkodzenia mechaniczne spowodowane np. upadkiem dużej gałęzi, uszkodzenia podczas montażu anteny czy fotowoltaiki przez niewykwalifikowane firmy, które mogą spowodować, że woda opadowa przedostanie się pod pokrycie.

Po drugie, uszkodzenia pokrycia spowodowane procesem starzenia: dachówki pod wpływem czynników zewnętrznych takich jak wpływ niskiej temperatury czy UV. Podczas działania mrozu mogą powstać w dachówkach mikropęknięcia, które w kolejnych latach będą się powiększały, a to oznacza dla dachówek ryzyko dostania się wilgoci pod połać. Dla właściciela oznacza to ostrzeżenie, że może czekać go remont, a w przypadku starszych domów, musi się liczyć nawet z koniecznością remontu generalnego. Koniecznie należy wezwać dekarza.

Po trzecie, przelewająca się z rynny woda. Nawet samodzielnie możesz sprawdzić, czy przyczyną zalegające igliwie, liście, patyki czy zanieczyszczenia spływające z wodą z dachu. Wystarczy je usunąć i sprawdzić drożność rynien oraz rur spustowych, polewając je wodą z węża. Inną przyczyną niekontrolowanych wycieków jest poluzowanie denka lub złączki rynny, albo korozja samej rynny.

Po czwarte, rozszczelnienie obróbek blacharskich przy kominach, lukarnach i ogniomurach, które mające tendencje do spękania lub odkształcenia.

Po piąte, uszkodzone lub wygięte mocowania zabezpieczeń przeciwśniegowych.

Po szóste, czystość rynny koszowej, w której (gdy szczelina jest zbyt wąska) gromadzą się liście i powodują zatory podczas opadów, a w konsekwencji zacieki pod połać dachu.

W każdym z przedstawionych przypadków ocena należy do dekarza, który przeprowadza inspekcję. To on przedstawi plan ewentualnych napraw lub remontu.