Wole oko – sztuka precyzji na dachu!

Za nami kolejne wyjątkowe szkolenie dla Superdekarzy, którego tematem było praktyczne wykonanie wolego oka. Wzięło w nim udział kilku znakomitych rzemieślników i czołowych uczestników programu SUPERDEKARZ, m.in. Marek Walczewski, Łukasz Budzyński, Mirosław Brzostowski, Cezary Gozdera, Piotr Pasternok oraz Grzegorz Modzelewski. Szkolenie odbyło się w Ośrodku Szkolenia Dekarzy w Gdańsku, w dniach 17-19.02.2016 r., a poprowadził je Marek Podeszwa, Kierownik Działu Doradztwa Technicznego Monier Braas.

Szkolenie z wolego oka przeprowadzane jest przez markę BRAAS tylko dwa razy w roku – w lutym i listopadzie. Co więcej, na szkolenie zapraszanych jest zaledwie 8 dekarzy. Pierwszeństwo oraz opust sięgający 50% kosztu szkolenia mają Certyfikowani dekarze BRAAS oraz Superdekarze.  Nic dziwnego, że kolejka chętnych na to szkolenie sięga już do lutego 2017 roku.

Wole oko jest dużym wyzwaniem dla mało doświadczonego dekarza. Jest to element dachu o bardzo dużym stopniu trudności i dlatego większość dekarzy rezygnuje z takich zleceń – mówi uczestnik szkolenia, Marek Walczewski z firmy Marwal, który dotychczas wykonał 7 realizacji wolego oka. – Bardzo ważna jest geometria wolego oka, która wpływa na skalę trudności układania dachówki. Ja, na szczęście, jestem też cieślą i zawsze sam sobie robiłem konstrukcję na krążynach i deskowaną. Najwartościowszym doświadczeniem szkolenia było dla mnie  wyrysowywanie geometrii wolego oka, ale też układanie i rozmierzanie dachówki na wolim oku – dodaje SUPERDEKARZ.

Szkolenie składa się z wykładów oraz zajęć praktycznych. Obejmuje ono min. zasady prawidłowej wentylacji pokryć dachowych i omówienie normy DIN 4108, wykreślanie geometrii ściany czołowej wolego oka, długości krokwi oraz rozmierzania i montażu. Podczas zajęć praktycznych uczestnicy podzieleni na dwa zespoły układają karpiówkę Opal na wolim oku.

Redakcja: Dlaczego wykonanie wolego oka to pokaz najwyższego kunsztu dekarskiego?

Marek Podeszwa:

Wole oko jest lukarną, która historycznie pełniła funkcję doświetlenia i wentylacji poddasza. Współcześnie traktowane jest bardziej jako element dekoracyjny na dachu. Aby wole oko spełniło pokładane w nim oczekiwania, dekarz przystępując do jego wykonania musi uwzględnić kilka bardzo ważnych z punktu konstrukcyjnego i wykonawczego czynników.

Redakcja: Jakie to czynniki decydują o powodzeniu przedsięwzięcia?

Marek Podeszwa:

Po pierwsze: przed przystąpieniem do prac konstrukcyjnych dekarz uzgadnia z klientem lokalizację wolego oka na dachu, metodę wykonania wolego oka i planowaną do pokrycia wolego oka dachówkę.

Po drugie: znając oczekiwania klienta, dekarz musi zaprojektować proporcje wolego oka, tj. wysokość ściany czołowej i szerokość podstawy (dla dachówki karpiówki proporcje wysokości ściany czołowej do podstawy powinny wynosić 1 do 5 lub więcej), a co za tym idzie sposób montażu krokwi lub krążyn (wybór krążyn zamiast krokwi może podnieść koszt wykonania konstrukcji).

Po trzecie: po zamontowaniu konstrukcji dekarz musi prawidłowo zamocować kontrłaty oraz zmierzyć i zamontować łaty.

Po czwarte: przystępując do układania dachówki dekarz musi wykazać się dbałością o szczegóły, tj. prawidłowe ułożenie dachówek tak, aby uzyskać dokładne linie pionowe oraz skośne rzędów dachówek przechodzących przez wole oko.

Redakcja: Program szkolenia jest niezwykle bogaty. Czego mogą się spodziewać ci, którzy planują w nim swój udział?

Marek Podeszwa:

Dekarze na szkoleniu rozpoczynają swoją przygodę z wolim okiem od wykreślania ściany czołowej wolego oka na papierze milimetrowym (wykreślają dwa typy ściany czołowej metodą tradycyjną i metodą 1/4), następnie wyznaczają długości krokwi (również dwiema metodami). Jeśli temat geometrii wolego oka zostanie wyczerpany w teorii i w rysunku, przechodzimy do zajęć praktycznych na dwóch wolich okach o proporcji 1 do 4,7 (wysokość ściany czołowej do jej podstawy). W obu przypadkach montowana jest dachówka karpiówka w układzie łuska. Jako że proporcje wolego oka są mniejsze niż zalecane, może być potrzeba docinania i szlifowania dachówek na wejściu i zejściu z wolego oka (czyli w koszach) lub na wierzchołku wolego oka. Dodatkową trudnością jest także tzw. łata zanikająca na jednym z wolich oczek, czyli rząd dachówek wychodzących z połaci na wole oko i kończący się przed wierzchołkiem. Po ustaleniu szczegółów prac na wolich okach dekarze dobierają się w dwa czteroosobowe zespoły i przystępują do prac.

Redakcja: W jaki sposób można dostać się na szkolenie, zwłaszcza przy tak dużym zainteresowaniu?

Marek Podeszwa: Zapisy na szkolenie odbywają się wyłącznie poprzez naszą stronę www.braas.pl – zakładka szkolenia, gdzie podane są terminy, regulamin i koszt szkolenia.

 

wole_oko