Przegląd dachu po zimie – na co zwrócić uwagę.

Wraz z pierwszymi dniami wiosny i porządkami wokół domu warto dokładnie obejrzeć stan dachu naszego domu. Po wielu miesiącach uciążliwej zimy zarówno zalegający i topniejący śnieg, jak i niskie temperatury mogły doprowadzić do zniszczeń, które powinny być szybko i prawidłowo zdiagnozowane przez fachowca. Szczególnie właściciele starszych domów powinni wiedzieć, czy pokrycie ich domu jeszcze nie stwarza zagrożenia. A więc pora na wiosenny przegląd dachu i odpowiedź na pytanie: wymieniać czy remontować?

Dach stanowi swoistą barierę dla całego domu – chroni przed czynnikami atmosferycznymi. Dlatego jego regularne przeglądy to nie tylko kwestia estetyki, lecz głównie bezpieczeństwa. Remont pokrycia jest nieunikniony, kiedy zaczyna ono przeciekać, a do pomieszczeń mieszkalnych dostaje się woda, mogąca spowodować wiele szkód. Zwykle wymiany dachu dokonuje się w sytuacji, gdy chcemy odświeżyć wizualnie jego wygląd lub zaadoptować strych na poddasze użytkowe.

Oceń stan dachu i zaplanuj remont
Najistotniejszą kwestią jest prawidłowa ocena stanu dachu. Aby sprawdzić, czy kwalifikuje się on jedynie do remontu, czy też do całkowitej wymiany, należy wziąć pod uwagę wiele czynników. – W takim wypadku warto skorzystać z opinii fachowców. Wyspecjalizowana ekipa dekarska zbada nasz dach i sprawdzi jego strukturę. Wówczas dowiemy się, czy wymaga on drobnych napraw, czy też gruntownego remontu. Pamiętajmy, aby korzystać z usług sprawdzonych fachowców i nie dać się skusić firmom oferującym znacznie odbiegającą od innych cenę za usługę. W takich wypadkach zwykle zamiast oszczędzić, wydamy podwójnie – przestrzega Andrzej Pietraczyk, uczestnik programu SUPERDEKARZ.

Jest sprawą oczywistą, że każdy wolałby, aby dach był szczelny i estetyczny tylko dzięki naprawom. Wymiana pokrycia i naprawa konstrukcji więźby dachowej to trudne, długotrwałe, a zwłaszcza kosztowne przedsięwzięcie. Do naprawy nadaje się dach pokryty papą, jeśli stała się ona nieszczelna lub pojawiły się na niej bąble. Reperować można także pokrycie z dachówki, wymieniając uszkodzone elementy, naprawić rynny lub załatać pokrycie z blachy. Możliwe jest także wzmocnienie niektórych elementów więźby, ale jedynie w przypadku, kiedy istnieje możliwość dostania się tam od strony poddasza.

– Najlepiej, jeśli dokonujemy regularnych przeglądów pokrycia, wówczas wiemy, jaki jest jego stan i na spokojnie możemy zaplanować remont, w dogodnym momencie. Okresowe przeglądy wyłapią drobne uszkodzenia lub nieszczelności, a lepiej zapobiegać niż leczyć skutki zaniedbań. Można się do tego należycie przygotować, zaplanować i wybrać najlepszy moment. Gorzej, jeśli dach ulegnie niespodziewanym uszkodzeniom – wówczas musimy liczyć się z natychmiastowym remontem – mówi Andrzej Pietraczyk.

Dach do remontu?
Jednym z powodów, które determinują konieczność remontu dachu, jest zniszczenie pokrycia. W takim wypadku należy jak najszybciej naprawić połać, aby wyeliminować ryzyko przecieku. Innym powodem remontu jest jego niska atrakcyjność wizualna. Nawet dachówka po pewnym czasie traci swój pierwotny wygląd i wymaga odświeżenia. Nie unikniemy też remontu, jeśli dach przecieka albo konstrukcję pożerają owady, jeśli sztywne poszycie lub więźbę zaatakował grzyb domowy albo połać ugina się, a konstrukcja pęka.
– Zarówno grzyb, jak i owady do tego stopnia potrafią zniszczyć drewno, że może nas czekać katastrofa budowlana, czyli zawalenie się więźby – ostrzega SUPERDEKARZ.

Czas na wymianę
Jeśli planujemy wymianę całego pokrycia, wówczas (zgodnie z wymogami prawa budowlanego) rzeczoznawca powinien ocenić stan techniczny więźby dachowej, czyli konstrukcji nośnej dachu. Wymieniając pokrycie należy naprawić elementy nośne dachu, które uległy zniszczeniu, zawilgoceniu czy zagrzybieniu. Podczas prac nad pokryciem, najlepiej i najłatwiej mają właściciele domów pokrytych dachówką. Wynika to z tego, że można je w prosty sposób naprawić, podmieniając jedynie te uszkodzone, bez konieczności wymiany całości. – Zarówno dachówki ceramiczne, jak i cementowe zaliczamy do grupy ciężkich pokryć dachowych, i już na etapie projektowania konstruktor bierze pod uwagę ich ciężar. Dlatego też zamieniając tylko dachówki na inne, nie musimy radzić się architekta ani wzmacniać konstrukcji więźby dachowej, jeśli jest ona w dobrym stanie. Taki kompleksowy remont dachu to również okazja do ocieplania poddasza i zaadoptowania go na cele mieszkalne – przy czym podczas adaptacji poddasza należy pamiętać o uwzględnieniu ciężaru ocieplenia ( wełna i okładzina z płyt karton gipsowych)w takim wypadku zalecane są konsultacje z konstruktorem – mówi Superdekarz, Dariusz Nowicki z firmy Kanobud z Opola.

Gorzej jest w przypadku dachu pokrytego blachodachówką lub gontem bitumicznym, gdyż nie da się wymienić jedynie jego części, tylko całość. Również kiedy budynek jest kryty płytami eternitowymi, jesteśmy zobligowani do jego usunięcia (obowiązek narzucony przez Unię Europejską dotyczy Polski do roku 2032). – Pamiętajmy, aby powierzyć tę czynność firmie posiadającej odpowiednie uprawnienia, a zdemontowany płyty eternitowe zawierające azbest przekazać do utylizacji – zwraca uwagę Dariusz Smolis z firmy Monier Braas.

Zgodnie z prawem
Ważną kwestią są formalności. W przypadku prac remontowych na dachu podlegamy prawu budowlanemu. Wprawdzie chcąc usunąć drobne przecieki nie musimy spełniać żadnych urzędowych formalności, ale już wymiana pokrycia konieczna jest do zgłoszenia w starostwie. Pozwolenie na budowę będzie nam potrzebne w przypadku, gdy remont dachu będzie obejmował również zmianę jego konstrukcji czy podwyższenie budynku. – Jeśli planujemy remont dachu, jesteśmy zobligowani go zgłosić w starostwie lub urzędzie na prawach powiatu w wydziale architektoniczno-budowlanym. Nie zapominajmy, że takie zgłoszenie trzeba złożyć co najmniej 30 dni przed rozpoczęciem robót budowlanych. Należy w nim sprecyzować rodzaj, zakres i sposób przeprowadzania robót oraz określić termin ich rozpoczęcia. Do zgłoszenia musi być również dołączone oświadczenie – o prawie do dysponowania nieruchomością na cele budowlane. Po upływie 30 dni od daty doręczenia do właściwego organu i braku sprzeciwu ze strony starosty lub prezydenta miasta, możemy rozpocząć prace budowlane. Mamy jednak na to nie więcej niż dwa lata licząc od daty, jaką podaliśmy za termin rozpoczęcia – tłumaczy Dariusz Nowicki.

Przed zakupem nowego materiału pokryciowego, sprawdźmy, czy na terenie położenia naszej działki nie obowiązuje plan miejscowy. Jeśli tak, to warto udać się do wydziału budownictwa i architektury urzędu gminy lub miasta i dokładnie się z nim zapoznać. Jest to istotne, ponieważ mogą się tam znajdować ustalenia zakazujące stosowania pewnych kolorów dachu, określające dopuszczalną kolorystykę albo rodzaju użytych materiałów. Pełna dowolność obowiązuje tylko wtedy, gdy nieruchomość leży na obszarze bez planu.